Dziecko i komputer

Oszczędności i inwestycje Odkąd komputery stały się powszechne, rodzice często stają przed licznymi dylematami. Zabronić czy pozwolić, dobro czy zło. Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, ale pewne jest jedno - nie zawsze komputer jest czymś złym. Wiele osób uważa, że dzieci swoją agresje czerpią z gier komputerowych. A owszem, ale to nie dzieci są winne, ale rodzice którzy kupują gry, w których krew leje się strumieniami. Przecież rynek software posiada w swej ofercie dziesiątki różnego rodzaju gier edukacyjnych. Gier, które opracowywane są wobec doświadczeń psychologów, pedagogów i socjologów. Takie gry nie tylko kreują wyobraźnię. Obok dobrej zabawy uczą, dają wiedzę i poprawiają pamięć. Uczą szybkiego pisania, pracy na komputerze. Uczą w końcu języków obcych 9w różnym stopniu - stosunkowo do wieku dziecka). Poprawiają w końcu zdolności manualne i uwrażliwiają. Dowodzi to jedynie, że komputer nie musi być zły, problem polega jedynie na właściwym zakupie gry.

Małe dzieci - kilku i kulkunastomiesięczne często są trudne do upilnowania. Wszędzie ich pełno, wszędzie muszą wejść i wszystkiego dotknąć. I mimo że cała nasza uwaga skupiana jest na dzieciach, to one nabijają sobie guzy - jednego po drugim. Nie ma nic zatrważającego od płaczu dziecka. Kiedy tylko dziecko zaczyna płakać wskazując, że stała mu się krzywda rodzice często są przerażeni. W końcu na początku macierzyństwa troskliwość przybiera niebotycznych form i zazwyczaj jest aż przesadna. Kiedy tylko dziecko nabije sobie guza, to zazwyczaj rodzice panikują. Nie trzeba jednak aż tak bardzo się tego obawiać. Stwórca przewidział chęć doświadczania rozmaitych rzeczy u dzieci. Dzieci są wyjątkowo odporne na przypadkowe upadki i "stłuczki". Dlatego kiedy dziecko przypadkiem ześliźnie się z kanapy, lub raczkując za tocząca się piłką i upada przy tym nie trzeba panikować. To normalne. Dzieci często nabijaj sobie guzy, jest to dla nich za to doskonała nauka. Dzięki temu poznają zasady grawitacji i to, na co sobie pozwolić mogą, a na co nie.

Zaczynające płakać w środku nocy niemowlę to zmora rodziców. Jednak niewielu z nich wie, że... temu płaczowi sami są winni. Wszystko się zaczyna od pierwszego razu, kiedy ulegamy płaczowi. Kiedy to się wydarzy, już na zawsze stajemy się niewolnikami dziecięcej rozpaczy. Kiedy po raz pierwszy dziecko zaczyna płakać w środku nocy, a rodzice zwlekają się z łóżka to podpisują na siebie "wyrok".



Tagi: komputer, internet, dzieci

Katalog podstron