Dziecko i zabawy
Dzieci są bardzo pomysłowe, możemy sobie przypomnieć nasze dzieciństwo, kiedy to nie było prawie żadnych zabawek, a i tak coś wykombinowaliśmy. Dzisiaj zabawek jest mnóstwo, ale niektóre kosztują majątek, dlatego nie wszystkie możemy dziecku kupić. Nie ma jednak w tym większego problemu, bo jak pewne każdy rodzic zauważył, dzieci najbardziej lubią zabawy niekonwencjonalne. Co tam klocki czy lalki, najczęściej lądują w kącie, bo są nieciekawe. Lepsze są łyżki, które uda się wykraść mamie z kredensu. Najfajniejsze są stare kartony, gazety, jakieś rupiecie czy inne gadżety, które wcale na zabawki nie wyglądają. Dzieci mogą się bawić patykami i stworzyć z nich społeczeństwo ludzi. Możemy im kupić kredki, a oni nadadzą im imiona, określą płeć i uznają za ludzi. Wyobraźnia dziecięca nie ma granic, tworzą całkiem nowe zabawy, które trudno zaklasyfikować do jakiejś kategorii, ale dzięki temu dzieciństwo jest takie ciekawe. Przyjrzyjmy się ich zabawom, a odkryjemy niesamowite królestwo fantazji.
Dojrzewanie dzieci, a właściwie już młodzieży to okres bardzo trudny dla wszystkich domowników. Zmienia się ciało i psychika młodego człowieka, pojawiają się problemy egzystencjalne, dzieci zaczynają szukać sensu życia i po raz pierwszy się zakochują. Próbują też alkoholu, papierosów i innych rzeczy, o których lepiej nawet nie wspominać. Dlatego też wychowanie w tym okresie jest prawdziwym sprawdzianem. Wymaga nie tylko cierpliwości i powściągliwości, by nie wybuchać gniewem, gdy dziecko trzaska drzwiami, ale też prawdziwej mądrości i sprytu. Kontakt z dzieckiem buduje się przez całe życie i chociaż wymaga to dużo starań, to bardzo łatwo jest go stracić, zwłaszcza w tym burzliwym okresie. Dlatego, jeśli sami nie potrafimy sobie z dzieckiem poradzić, warto wybrać się do psychologa, który podsunie jakieś strategie działania. Najważniejsze to nie wpadać w złość i w panikę. Na szczęście okres dojrzewania mija i wszystko wraca do normy.
Stawiajmy pytania pomocnicze, grajmy w skojarzenia, pobudzajmy myślenie, by dziecko samo doszło do rozwiązania. Na koniec sprawdźmy czy dobrze to dane zadanie wykonało. Dzięki temu naprawdę dziecku pomożemy, bo następnym razem już samo będzie w stanie podobne zadanie rozwiązać. Warto, zatem poświęcić swój czas, ale dziecko czegoś nauczyć. Nie możemy dyktować gotowych wypracować czy rozwiązywać zadania za naszego syna czy córkę. W ten sposób wyrządzamy im wielką krzywdę, bo skazujemy na nieuctwo i lenistwo. Takie dzieci nie potrafią same niczego zrobić i rozwiązać, więc lepiej takich praktyk nie stosować.