Emigracja by zarobić
Gazety pełne są opowieści imigrantów z Afryki, którzy znajdując się nagle w Europie z niczym musieli pracować po 16 godzin na dobę, żeby móc w ogóle ruszyć się z miejsca, nie mówiąc już o przeżyciu na jakimkolwiek poziomie. Wszystko po to, żeby później było lepiej. Takie życie trwa latami.
O ile do niego dochodzi, bo wielu emigrantów tak naprawdę nie dopływa do brzegu. Czasami bywa tez tak, że właściciel fabryki, w której zatrudnieni są imigranci, może nie wypłacić im za taką harówę pieniędzy. Nierzadko dalszy los ich to już na przykład jakieś składowisko śmieci. Problemem niektórych imigrantów jest to, że po prostu mogą bać się wody. Wtedy muszą kombinować innymi sposobami, drogami lądowymi na jakieś wizy turystyczne z kraju do kraju, przekraczając je bez ponownego prawa wstępu. Jednak takie rozwiązanie zajmuje o wiele więcej czasu niż ucieczka z Afryki łodzią, na której jednak można zginąć. Jest to też strata pieniędzy. Emigranci wyjeżdżają zostawiając dom, żony, żeby na nie zarobić, jeśli w kraju nie potrafią zarobić na swoje nawet utrzymanie.
Imigranci z Afryki
Imigranci z Afryki, kiedy dotrą już do Europy, najczęściej do Stambułu, ruszają dalej na północny zachód Europy. Niedługo, jak mawiają specjaliście stanie się tak, że ci Afrykańczycy będą masowo przyjeżdżać do Polski, bo Grecja już nie pozwoli tak łatwo przemierzać swoich granic.
Kiedy już imigranci dopłyną do Europy, zbierają pieniądze na bilet do jej dalszej części. Odbywa się to drogami lądowymi albo morskimi. Czasami niektóre państwa są zobligowane do tego, żeby po prostu strzelać w łodzie z imigrantami. Tak jest w okolicach Kuby. z kuby bardzo ciężko jest się wydostać, wszędzie są wojska, a nawet jeśli się ominie wojsko, to wiele łodzi ginie na morzu. żeby móc wyjechać dalej trzeba mieć lewy paszport, a właśnie paszporty są najtrudniej dostępne i to przez nie imigranci tak długo muszą zostać w miejscach, mostach, w których muszą zarobić na dalsza podróż. Paszporty kradzione są turystom, którzy licznie odwiedzają Stambuł. Turyści to prawdziwi dawcy paszportów w Stambule.