Paryski debiut
Paryż było to centrum mody i luksusu. Miała wtedy prawie 30 lat i pozowała jako modelka do aktów. Bardzo szybko znalazła opiekuna. Chciała być sławna i znana. Panowała wtedy moda na kulturę orientalną. Wtedy ktoś zasugerował jej taniec. Łańcuchem znajomości trafiła na scenę.
Pól roku później Paryż leżał u jej stóp. Jej debiut został urządzony w muzeum sztuki orientalnej. Zjawiała się na scenie w muślinach i biustonoszach, które potem zrzucała. Mówi się, że to właśnie ona wymyśliła striptiz, a należy pamiętać, że w tamtych czasach widok kobiecej kostki był niedopuszczalny. Kobieta publicznie rozbierająca się prawie do naga - to było nie do pomyślenia. Znała cztery języki. Rozwódka przekonała paryskie elity, że jest jawajską księżniczką. Przeszła niesamowitą metamorfozę z tragicznej ofiary w uwielbianą kusicielkę. Jednak już na początku kariery pojawiły się pierwsze symptomy upadku. I umiłowanie przygody i tajemniczość, połączone z dumą i odwagą czyniły ją osobistością oraz kandydatką na idealnego szpiega.
Wielka sława
Udzielała mnóstwa wywiadów, za każdym razem zmieniając historię swego życia. Zastępy wielbicieli rosły. Wykorzystywała fakt, że nie wielu Paryżan wiedziało cokolwiek o holenderskich Indiach Wschodnich, dodatkowo była mistrzynią autopromocji. Wynajęła agenta, który załatwił jej występy w najsłynniejszych salach Paryża i nie tylko.
Miała także wielu przeciwników. Świat tańca był bardzo krytyczny, ale w końcu Europa była jej sceną. Prywatnie tańczyła prawie naga, bez kostiumu. Plotka głosiła, że nigdy nie zdejmowała zdobionego klejnotami biustonosza. Występy były przygotowywane pod publiczność. Przed katolicką publicznością zatańczyła w sposób, który nazwano dyskretnie zmysłowy. Potem odwiedziła Londyn, Sankt Petersburg, Berlin i Wiedeń. Po powrocie do Paryża trzykrotnie tańczyła prywatnie dla bogatego finansisty. Urokowi Maty Hari ulegali wszyscy mężczyźni, a ona skrupulatnie wykorzystywała ich fascynację. Wydawała olbrzymie sumy na stroje. Kiedy kończyły się jej pieniądze, zostawała kurtyzaną, a jej usługi były bardzo drogie. Jej reputacja kurtyzany Rośla wraz z zawartością szaf. Jej kochankami byli arystokraci i ludzie będący w rządach różnych krajów.