Prezent dla dziecka
Najmniej pożądanym prezentem są książki. Najmniej pożądany prezent jednak najlepiej rozwija nasze pociechy. Obok zabawek, gier komputerowych, gier i całej masy dostępnych na rynku gadżetów warto pomyśleć o zakupie książki. Można ja podarować naszemu dziecku wraz z innymi rzeczami. Warto przy tym przekonać naszą pociechę, że przeczytanie otrzymanej książki to dobra zabawa. Można w tym miejscu snuć opowieści, że gdy byliśmy w ich wieku, też czytaliśmy ta książkę i bardzo nam się wówczas podobała... czytanie przez nasze dzieci książek będzie owocowało w przyszłości. Potwierdzają to pedagodzy: czytanie książek nie tylko daje dzieciom nowa wiedzę, ale i kreuje ich wyobraźnię. Co ważne, w przypadku gdy nasze dziecko ma cechy osoby tak zwanego "wzrokowca", to i szybko będzie chłonęło zasady ortograficzne. A pisać po Polsku powinien umieć każdy z nas.
Nasze dzieci mają problemy z koncentracją. Powody są różne: marzycielstwo, niecierpliwość czy chociażby niechęć do nauki i obawa typu: "ja nie dam sobie rady". Warto pomyśleć o metodach mobilizacji, albo spotkaniach dziecka z pedagogiem. Często rodzice wybierają jeszcze inny wariant i wysyłają dzieci na zajęcia pozalekcyjne, na których uczy się ich koncentracji. Tutaj jednak należy bacznie uważać. Można tym dziecku wyrządzić większa krzywdę i przy tym stracić pieniądze. Jeśli zdecydujemy się na taki krok, to zwróćmy przede wszystkim uwagę, jak liczne są grupy szkoleniowe. Jeśli są to zajęcia indywidualne, to nie ma problemu. Nie będzie źle, jeśli w grupie będzie maksymalnie pięcioro dzieci. Jeśli jednak (a często się to zdarza) grupa będzie liczyła 20 lub 30 dzieci, to bądźmy pewni, że niczego się nie nauczą. To grupy zbyt liczne, by przyniosło to efekt. Jak podkreślają psycholodzy, najlepsze efekty osiąga się wtedy, gdy samemu pracuje się z dzieckiem w domu. Indywidualnie. Przy tym można stosować system nagród i kar. Dobrze jednak przed tym poczytać fachowa literatura lub skonsultować się z dziecięcym psychologiem lub pedagogiem.
Ciężarnej kobiety z pracy zwolnic nie można. Co więcej - okres ciąży a po urodzeniu, czas urlopu macierzyńskiego wydaje się bardzo dobrym pomysłem na przeczekanie kryzysu. Często jest to również dobry pomysł na zachowanie dobrego i przede wszystkim dobrze płatnego stanowiska. Szacuje się, że od momentu kiedy kryzys gospodarczy zajrzał w oczy wielu przedsiębiorcom aż 65% kobiet pracujących jest w stanie podjąć decyzje o zajściu w ciążę.