Przeszukiwanie plaży
Istnieje taki zawód, którego niewiele osób na świecie chciałoby wykonywać. Owszem, są ludzie, którzy sprzątają plaże nawet za darmo, na przykład ekolodzy, ale sprzątanie trupów z plaży w środku nocy tka, żeby rano turyści nie mogli niczego zauważyć, to coś innego i nie należy do najprzyjemniejszych zawodów świata.
TO miasto zajęło się problemem wyławiania trupów z brzegu. Codziennie wypływają około dwa trupy na plaże w kraju położonym przy Morzu Śródziemnym, które ogranicza Afrykę, które przylega do Europy. Do tej pracy potrzebne jest wyposażenie. Trzeba mieć cały zapach środków odkażających, bo trupy mogą narobić niezłej epidemii, są niebezpiecznie dla żyjących. Trzeba je szybko zapakować w mocne, foliowe czarne worki, które widujemy czasami na ciałach ludzi zabitych w wypadkach drogowych. Ludzie ci wstają z samego rana i szukają jakichś szczątków trupów ludzi,którzy zaginęli na morzu. Czasami trzeba szukać garderoby domniemanych truposzy, czasami ina brzeg wypływają jakieś dokumenty imigrantów, na przykład paszporty.
Emigranci w stambule
Wielu przemytników kieruje imigrantów do Stambułu. To tam właśnie jest port dla wszystkich tych, którzy szukają w Europie albo Azji lepszego życia. Stambuł sam w sobie przyciąga także turystów, jednak niewielu z nich zdaje sobie sprawę z tego, że na plażach na przykład znajduje się mnóstwo trupów imigrantów, którym się nie udało dotrzeć do raju.
Kiedy imigranci już dotrą do Stambułu, zbierają resztę pieniędzy na pobyt w innych krajach Europy, na przykład w Polsce, albo we Francji. Stambuł pełen jest sprzeczności. W jednej dzielnicy chodzą sami bogaci turyści, albo ci którzy chcą zobaczyć trochę historii, są pięciogwiazdkowe hotele, bogate plażę, a z drugiej strony mamy biedne dzielnice pełne przemytników, różnych złodziejaszków, ludzi czyhających na okazję. Nie jest to ciekawe miejsce. Ci wszyscy emigranci mieszkający tymczasowo w Stambule ciężko harują, żeby móc pracować potem równie ciężko w Polsce, która jest dla nich także krajem dobrobytu i bogactwa. Ciężki jest los emigranta.
Stambuł
Stambuł to swoisty most między zachodem a wschodem. To tutaj przybywają biedni imigranci, którzy chcą godnie żyć w cywilizowanych krajach Europy, Będąc nielegalnie w tym mieście, muszą godzić się na rzeczy, na które nikt normalny by się nie zgodził. Czekają na lepsze czasy zarabiając bardzo ciężko liche pieniądze.
Pracują w budkach z kebabami itp. Jest tam bardzo gorąco. Mówi się o tych osobach, że utknęli na takim moście, którym jest Stambuł. Stambuł dla tych ludzi to przyczółek, czekają tam na nazbieranie pieniędzy żeby móc w końcu ruszyć dalej. Trwa to latami. Czasami jest tak, że w międzyczasie rozdzielają się małżeństwa, an przykład żona pierwsza wyjeżdża do Polski, a mężczyzna zostaje w Stambule i kombinuje ciężko jak zdobyć pieniądze na wyjazd tylko po to, żeby w Niemczech harować jeszcze bardziej ciężko. Trudno powiedzieć władzom Turcji,w której znajduje się Stambuł, ilu jest ludzi właśnie w opisywanej sytuacji w Stambule. Nie da się tego określić, bo są tutaj nielegalnie i ukrywają się przed wszelkimi spisami.