wsbil.edu.pl wiedza

Zdobywanie wiedzy
Zdobywanie wiedzy W końcu zdobywa się ja przez lata. Niech wiec nam służy, niech również służy naszym dzieciom czy bliskim. Milo jest mieć uczucie ze posiada się wiedzę która pozwala nam zabrać głos w dyskusji i ze nie odstajemy od towarzystwa które akurat rozmawia na temat wczasów na wyspie Bali albo wycieczce na Wielka Rafę Koralowa i spotkaniu z Aborygenami w interiorze australijskim. Ale to jest w zasadzie koniec przydatności tego typu wiedzy. W świecie specjalistów, zawodowców, ludzi wykształconych w kierunku wykonywania swoich profesji liczy się wiedza o bardzo wąskiej specjalizacji, przydatna do wykonywania ich zawodu. Nie chce upraszcza jeśli stwierdzę ze w Ameryce kraju zbudowanym przez pionierów, kowbojów i traperów demonstrowanie wiedzy na poziomie człowieka omnibusa jest śmieszne i często odbierane jako nieszkodliwe dziwactwo. Natomiast realne, rzetelne spojrzenie na problem okiem wyrafinowanego fachowca, choćby on umiał tylko myc szyby wystawowe, jest odbierane pozytywnie i powoduje zainteresowanie rozmówca. Tak jest w ameryce Tak jest w Ameryce. Być może Europa, a na pewno Polska różnią się pod tym względem z powodu innego niż w Ameryce sposobu nauczania i wychowywania dzieci. W USA czy w Kanadzie młody człowiek który pragnie coś w życiu osiągnąć podejmuje różnorakie zajęcia zarobkowe już w wieku 12-13 lat. Równocześnie chodzi do szkoły i przysposabia się do dorosłego życia zdobywając wykształcenie w wąskiej, wybranej dziedzinie. Jeśli chce być w przyszłości architektem jego nauka nie będzie zawierać pojęć z geografii politycznej Europy czy historii Francji ale wiadomości związane sensu stricto ze stylami w architekturze, z budowa mostów i projektowaniem hal przemysłowych. Być może jest to smutne ale ścisła specjalizacja zawodowa i takież wykształcenie są trendami przyszłości. Jeśli chodzi o edukację ogólną to wystarczyła by ta na poziomie gimnazjum bo tyle mniej więcej się pamięta. Młody człowiek po polskiej szkole wie o wiele więcej niż przeciętny Amerykanin. Amerykanie to idioci. Przeciętny poziom wiedzy Amerykanina jest niski. Wyższe szkolnictwo Wyższe szkolnictwo powinno być darmowe. Nie należy odbierać szansy zdolnym chodź nie zamożnym ludziom. Jedyną rzeczą, którą bym natychmiast zlikwidował są indeksy bez egzaminów wstępnych dla olimpijczyków. Gdy ja studiowałem to była plaga i wiele osób, z takich pseudo olimpiad, jakiś regionalnych z WOS-u np. zabierała miejsca dużo bardziej zdolniejszym ludziom na wybranych kierunkach. To jest głupota i z tym bym walczył. Natomiast szkolnictwo całe powinno być refundowane ze skarbu Państwa. Bo to jest inwestycja, która społecznie się opłaca. Zwłaszcza na tak wyniszczonym intelektualnie narodzie jakim są Polacy. Natomiast jeżeli ktoś jest na tyle zdolny, że jest w stanie ciągnąć dwa kierunki dziennie i jeszcze się otrzymać finansowo, to takie jednostki powinny mieć do tego prawo i co za tym idzie wsparcie ze strony państwa w postaci darmowego szkolnictwa wyższego. Uzmysłowić ze system wartości w Ameryce jest diametralnie rożny ...


Katalog podstron