Wacław Pernałek

Rodzice wciąż nie uważają, że skrzywdzili syna imieniem. Ani pierwszym, ani drugim- Alfonso. Urodził się we Włoszech, jednak już w pierwszym roku swojego życia był zmuszony opuścić kraj pizzy wraz ze starszymi. Mieli bowiem wobec niego wielkie plany. Po pierwsze od trzeciego roku życia miał uczyć się angielskiego i włoskiego w prywatnej szkole.

Ludzie i społeczeństwa Po drugie powinien uprawiać jakiś sport, najlepiej taki, żeby nie mógł się skrzywdzić, wybrali więc szachy. Edukację jego należałoby również skierować na tory muzyczne. W końcu jego dziadek grał na harmonijce, na pewno zostawił jakąś niespodziankę wnuczkowi w genach oprócz wady serca. Jak to jednak często bywa synek wcale nie miał zamiaru zgodzić się na taki plan własnego życia. Na początku nie miał wyboru, nauczył się sprawnie porozumiewać w dwóch obcych językach. Jednak kiedy ukończył osiem lat, taki styl życia przestał mu pasować. Jego pasją stały się motory. Najpierw zbierał figurki, potem jeździł na wyścigi, aż w końcu po piętnastych urodzinach było go stać na swój własny pojazd. Wydał na niego całe zaoszczędzone przez ostatnie 3 lata pieniądze. Nie był to jakiś wymiatacz jednak w pełni spełniał jego oczekiwania. Dziś nikt nie jest mu wstanie stawić czoła w ilości kontuzji i złamań.



Jowita Furtek

Dziewiętnaście lat, długie nogi, ciemna karnacja, zabójczy uśmiech. Tak najkrócej można by opisać jak ta dziewczyna działa na facetów. Ponadto jest namiętną autostopowiczką. Wszyscy rozumiemy, że nie czekała nigdy więcej na chętnych do podwiezienia jej niż 10 minut. Ma co prawda własny samochód, ale większą frajdę sprawa jej jeżdżenie na przednim siedzeniu pasażera. Każdy wieczór spędza w klubach.

Religia i wiara Uwielbia grę w bilard i wprost przepada za karaoke. Nie rzadko chodzi w góry. Nigdy nie malowała paznokci, bo twierdzi, że nie można psuć czegoś naturalnie pięknego. Prasowaniem jej rzeczy zajmuje się pomoc domowa w domu jej rodziców. Oszem, ma własne mieszkanie, ale korzysta z niego tylko od przysłowiowej biedy. Kolekcjonuje biżuterie. Najbardziej lubi długie kolczyki. Ubiera się w stylu hipisowskim. Najbardziej ceni u innych dobroduszność i odwagę. Sama jednak jest dość wredna. Nigdy nie dawała ściągać koleżanką od siebie na żadnej klasówce, a kiedy była nie przygotowana, kradła innym ściągi. Nie należała również do grona miłośników zwierząt, ponieważ w podstawówce, wszyscy straszyli ją, że w przyszłości zamieni się w ropuchę, z powodu licznych wytrysków na jej twarzy.





Tagi: miejscowość, demon, obcy

Katalog podstron