Związek dawniej
Rola kobiety żyjącej w średniowieczu była jedna. Miała ona wychowywać dzieci i spełniać swój obowiązek małżeński, czyli miała zaspokajać seksualnie męża. Była to bogini domowego ogniska i była z tym szczęśliwa. Dopiero dwudziesty pierwszy wiek uczynił z kobiety niewolnice nowego sposobu życia. Małżeństwo właściwie nie staniało w ten sposób jak dzisiaj. W średniowieczu to rodzice wybierali dzieciom mężów i zony, a to było przyjmowane i akceptowane w pełni przez te dzieci, które potem wybierały mężów i zony swoim dzieciom. Zmieniło się to stosunkowo niedawno. Teraz możemy wyjść za maż i ożenić się z kim tylko chcemy, nie ma z tym większych problemów. Jeśli kobieta kiedyś zdradziła swojego męża, mogła dostać w mordę w najdelikatniejszym przypadku. Kończyło się to jednak nierzadko śmiercią. Uczucia obojga małżonków raczej nie grały większej roli przy wyborze partnera życiowego. Takie życie jednak uszczęśliwiało niejedną parę. Płodzili oni spokojnie gromadę dzieci, żyli blisko natury, nieco dziko.
Niektóre związki nie chcą posiadać dzieci. O Przyczynia się to do obniżenia boomu jaki powstał ostatnio w polskim społeczeństwie, a dotyczy on tego, ze coraz więcej młodych małżeństw cedowało się wo ostatnim czasie na dzieci. Dzieci to niestety obciążenia dla związku, nie tylko finansowe. Kiedy pojawia się dziecko, związek zawsze kryzys uje z psychologicznego punktu widzenia. Nie da się przeprowadzić zdrowej ciąży bez chwili podłamania psychicznego wynikającego ze zwątpienia we własne siły. Nie każdy ojciec od początku chciał być ojcem, ale kiedy jednak w małżeństwie pojawiają się dzidzi, okazuje się, ze wniosły one nową energię do życia. Chęć posiadania dzieci przez obojga partnerów jest przejawem pewnego rozwoju w myśleniu moralny. Jest to etap, na którym myśli się nie tylko o sobie samym czy o sobie jako partnerze w związku, ale także o tym, co zostawi się po swojej śmierci innym ludziom, potomnym. Dojrzałość moralna nakazuje posiadanie dzieci. Zwłaszcza jeśli zdecydowało się być z jedną osobą, ze swoim partnerem.